gifOd 2008 roku wszystkie karetki wyjazdowe SPZOZ w Działdowie wyposażone są w defibrylatory Lifepak 12. Urządzenia te umożliwiają między innymi wykonanie badania EKG i teletransmisję wyników na odległość. Daje to ekipie karetki możliwość wirtualnej konsultacji ze specjalistą kardiologiem, który analizuje zapis EKG i potwierdza lub nie rozpoznanie zawału.



Angioplastyka - zabieg ratujący życie
Najskuteczniejszym obecnie sposobem leczenia zawału jest metoda inwazyjna polegająca na mechanicznym udrożnieniu zamkniętej tętnicy wieńcowej za pomocą cewnika i rozprężalnego balonu
z uzupełniającym wszczepieniem stentu. Zabieg ten, zwany angioplastyką można wykonać jedynie
w ośrodku posiadającym pracownię hemodynamiki z bardzo nowoczesnym i niestety drogim angiografem. W województwie warmińsko-mazurskim mamy trzy takie pracownie.

Nie ma potrzeby, aby pracownia hemodynamiki znalazła się w każdym szpitalu. Taka sytuacja byłaby zresztą trudna do uzyskania zarówno ze względów technicznych (wysoki koszt sprzętu),
jak i personalnych.
- Istotniejsze znaczenie ma tu organizacja systemu zapewniającego każdemu pacjentowi z świeżo rozpoznanym zawałem serca możliwości dotarcia do ośrodka kardiologii inwazyjnej w możliwie najkrótszym czasie. Aby opisana wyżej metoda leczenia zawału rzeczywiście była skuteczna, pacjent powinien trafić do takiego specjalistycznego ośrodka najlepiej w ciągu 90 min od pojawienia się bólu - zasadniczego objawu zawału serca - mówi lek. Krzysztof Świątek-Brzeziński, specjalista kardiologii na pododdziale kardiologicznym SPZOZ w Działdowie.

Zbyt długa droga
W praktyce, regułę "90 minut" trudno spełnić jeśli pacjent z bólem zawałowym czeka, aż "przejdzie", potem zgłasza się do lekarza rodzinnego, skąd dopiero trafia do najbliższego szpitala. W szpitalu lekarz dyżurujący kontaktuje się z pracownią hemodynamiki, a po uzgodnieniu przeniesienia organizuje transport sanitarny. Takie postępowanie znacznie oddala moment, kiedy pacjent wymagający leczenia inwazyjnego trafia pod opiekę specjalistów w pracowni hemodynamicznej.

Rozpoznanie za pomocą teletransmisji
Obecnie, system teletransmisji zapisu EKG staje się ogólnoświatowym standardem.
jpg- Ratownicy szpitalnego oddziału ratunkowego w Działdowie teletransmitują zapis EKG pacjenta natychmiast do specjalisty kardiologa w Olsztynie, Ciechanowie lub Płocku. To najbliższe miejscowości, w których znajdują się placówki z pracownią hemodynamiczną. Po analizie zapisu lekarz kardiolog może potwierdzić rozpoznanie zawału, wtedy zleca bezzwłoczny transport pacjenta do pracowni hemodynamicznej z pominięciem szpitala rejonowego. W razie potrzeby i możliwości do transportu pacjenta wykorzystywany jest również śmigłowiec, co jeszcze bardziej skraca czas transportu - mówi Aleksandra Machałowska, pielęgniarka oddziałowa SOR w Działdowie.

Ilu pacjentów tyle rozpoznań
System teletransmisji zapisu EKG skraca czas, w jakim pacjent trafia pod opiekę kardiochirurga.
Niestety rozpoznanie zawału nie zawsze jest możliwe po wykonaniu pierwszego EKG.
- Czasami konieczna jest dłuższa obserwacja pacjenta, powtarzanie badania EKG, wykonanie badań laboratoryjnych. Bywa, że ból w klatce piersiowej spowodowany jest innymi przyczynami. W takich przypadkach właściwym miejscem do obserwowania i diagnozowania pacjenta jest najbliższy szpital. Zauważyć należy, że w szpitalu rejonowym, w którym nie ma pracowni hemodynamicznej, również można leczyć zawał mięśnia serca, ale tylko farmakologicznie. Takie leczenie oferuje się pacjentom, którzy zbyt późno zgłosili się do lekarza lub z jakiegoś powodu zbyt późno postawiono prawidłowe rozpoznanie albo gdy istnieją przeciwwskazania do leczenia inwazyjnego bądź pacjent nie wyraża na nie zgody. Postęp medycyny, nowe technologie jeszcze długo, a pewnie nigdy nie zastąpią myślenia i doświadczenia lekarza ale warto je wykorzystywać jak najszerzej z korzyścią dla pacjenta - powiedział lek. Krzysztof Świątek-Brzeziński.